Pożar i feralna służba
W rodzinie Pi ciągle coś się dzieje. Chłopcy najmłodsi dają w szkole nieźle czadu więc dużo się dzieje. Maria chodzi na uniwersytet i pomimo starań różnie jej to wychodzi. Pewnego dnia Józef wraca z pracy i ma dość szybkiego jedzenia, postanawia sam coś zgrullowac. Niestety nie potrafi i zaprosza ogień, który rozszerza się i na niego. W ostatniej chwili Jan go gasi. Bracia zbliżają się do siebie. Z kolei Józef pomaga Jaśkowi w projekcie szkolnym. Maria z Józefem zakładają kamery bo podejrzewają, że ich służba pod ich nieobecność nic nie robi. Okazuje się to prawda i Maria najpierw gani ich za źle zachowanie ale oni niewiele sobie z tego robią więc w końcu ich zwalnia. Nowo zatrudnieni lokaj i niania są już ok. Najgorsze, że poprzedni w ogóle nie interesowali się niemowlakiem.
.png)
.png)
.png)
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz