życie bez Ewy

 Adam Początek wraz z synami próbują ułozyć sobie życie bez jedynej kobiety, która towarzyszyła im od lat czyli Ewy. Po jej śmierci ogród stoi odłogiem, pranie cuchnie w koszach a jedzenie....no cóż, samo się nie zrobi. Chłopcy są za mali by jakoś to ogarnąć a Adam i lokaj średnio współpracują. Nagle budzi się do życia strach na wróble, przyjaciel Ewy i pomaga nie tylko emocjonalnie synom swojej przyjaciółki ale też o dziwo nawet ugotował im jedzenie. Sceny na początku mnie przerażały bo wygląda jak z horroru ale...później przyzwyczaiłam się do tego, że co parę godzin strach ożywał i wkraczał do akcji. Psy szczeniaki wyrosły na śliczne psy nastolatki. Adam został zaproszony do Alicji Maluch, którą kiedyś przywitał jeszcze za życia Ewy gdy wprowadziła się na sąsiednią wyspę. Adam zgodził się ją odwiedzić i wszystko na początku było bardzo przyjazne nawet pływali nago w morzu ale...nagle Alicja obraziła się i odeszła do domu. Być może dlatego, że Adam nie przejawiał zainteresowania by ją uwodzić czy bara bara. Ot potraktował to jako odwiedziny u sąsiadki chociaż w sumie  kąpiecie się nago z jakimś sąsiadem?:D Adam w każdym razie wrócił do swoich synów i stwierdził, że nie będzie już utrzymywał kontaktów z Alicją Maluch bo to jakaś dziwna kobieta.







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Remonty u Początków.

U Początków się kreci

Pierwsze dni w StrangerVille