Wielkanoc w rodzinie Pi

 







U rodziny Pi kolejne święta bez Staszka. Najmłodsze dzieci szukaja pisanek, a starsze cieszą sie dniem wolnym od szkoły i rozmowami z królikiem wielkanocnym. Życie w rodzinie Pi to życie cieżkiej pracy. Przez pewien czas Katarzyna nie pracowała zajmując się domem, gospodarstwem i najmłodszą trójką. Teraz po Wielkanocy wróciła do pracy a na najstarsze dzieci znowu spadło więcej obowiązków domowych. Najstarsza czwórka świetnie sobie radzi. Uczą się, biorą udział w zajęciach poza szkolnych i dzielnie pomagają w domu. Józef i Maria mówią mamie, że dostali w szkole foderki na temat wyboru swojej ścieżki kariery. Chłopak poważnie napomyka, że chciałby po liceum wyprowadzić się z domu i zaciągnąć się do wojska. Kobieta uważa,że to dobry pomysł z tym wojskiem i chociaż serce kroi się, że syn chce się wyporwadzić pamięta,że podstawową linią wychowania jej i Staszka było doprowadzić każde  z dzieci do pełniej samodzielności i odpowiedzialnego podejmowania decyzji. Maria za to wewnętrznie chce zamieszkać w akademiku i podjąć studia ale boi się o tym powiedzieć matce, która wie o planach naukowych córki ale nie wie nic o przeprowadzce do akademika. Czas pokaże jaki los czeka dzieci państwa Pi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Remonty u Początków.

U Początków się kreci

Pierwsze dni w StrangerVille