Nagła śmierć Stanisława Pi
Oj dużo się wydarzyło do momentu mojego ostatniego pisania. Państwo Pi żyli sobie spokojnie, oboje zdobywając kolejne stopnie kariery zawodowej. Dzieci zostały harcerzami, Antek zapisał się do kółka teatralnego, tylko najmłodszy Jaś nie mógł się zdecydować na żadne pozaszkolne formy aktywności i wolał ten czas poświęcić na pomaganie w domu. Lata upływały, zmarł ze starości pies Państwa Pi i kiedy rodzina pogrążona w smutku po stracie wieloletniego przyjaciela próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości akcja zaczyna nabierać tempa. Kasia i Staszek zaczynają mieć problemy wychowawcze z najstarszym synem Józkiem, który pomału zmienia się w nastolatka. Jeszcze nim nie jest ale im bliżej tego okresu tym gorzej. Wiedzą, że zachowanie syna pogłebia śmierć jego ulubionego psa. Decydują się powiększyć rodzinę bo brakuje im małego bobasa, który bezgranicznie jest wpatrzony w rodziców. Kiedy Kasi udaje się zajść w ciążę nastaje zima i wtedy dochodzi do tragedii, duże mrozy i śnieżyce nawiedzają posiadłość Państwa Pi. Staszek po powrocie z pracy zaczyna ogarniać gospodarstwo, aby odciążyć ciężarną żonę. Biega jak szalony w sportowym stroju nie czując zimna. Niestety jego serce tego nie wytrzymuje i pada w śnieg... ale jeszcze jest dla niego szansa....która znika ponieważ zamarza. Kasia, która jest po medycznych studiach i pracuje w szpitalu kiedy go znajdzie jest już za późno. Mroczny Kosiarz nie zna litości i zabiera Staszka do siebie. Katarzyna Pi zostaje samotną matką z piątką dzieci i będąc w ciąży, z gospodarstwem i wszystkim na głowie. Kobieta musi szybko się ogarnąć. Pół roku później rodzi bliźnieta Stefana i Miłosza. Międzyczasie najstarsza para bliźniąt Marysia i Józef stają się nastolatkami. Śmierć ojca bardzo zmienia Józka, który staje się nagle najstarszym mężczyzną w rodzinie. Mama z dumą patrzy na to jak jej syn dorasta i mężnieje.Rodzina jednoczy się a KAsia staje na czele siódemki dzieci: sześciu chłopców i jeden dziewczynki.
.png)
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz