Zima u Katie
Katie przywitała zimę spokojnie bo i remont się skończył i Dorian zaczął już chodzić więc spokojnie zatrudniła lokaja by miała więcej czasu dla syna i na swoje pasje. Ustawiła też bieżnie na tarasie i zaczyna swoją przygodę i walkę o formę. Dorian świetnie się rozwija, nauczył się szybko załatwiać do nocnika i nawet do końca nie wiedząc o tym zajmuje się psami dbając o ich samopoczucie. Katie zauważa, że odkąd Dorian sam zaczął chodzić i wykazuje coraz większą samodzielność psy nie odstępują go na krok i wręcz uwielbiają jego pieszczoty. Daniel Pi nadal bywa w ich domu chociaż stosunki z nim bardzo się ochłodziły. Kobieta nie wie, że zostanie od drugi raz ojcem dziecka Manami.
.png)
.png)
Komentarze
Prześlij komentarz