big familia






 Państwo Pi wiodą sobie zwyczajny żywot na wsi. Dzieci rosną, zwierzęta również... Bliźnięta czują się bardzo ze sobą związane i pomagają sobie wzajemnie i to nie tylko w parach ze swoim bliżniakiem ale także właśnie z drugim bliźniakiem z innej pary. Angażują się też chętnie w prace gospodarcze. Jedynie najmłodszy Jaś czuje się nieswojo i pominięty bo co dużo kryć...kiedy rodzice już nie skupiają się na nauczeniu malucha wszystkich potrzeb bo przecież cała starsza czwórka już tego nie potrzebuje to ten maluszek jednak zdany jest na łaskę innych. Staszek jednak zaczyna mówić, że nie ma czasu na rozwój swojej kariery ponieważ kazdą chwilę w domu poświęca dzieciom lub zwierzętom czy rośliną. Obecność lokaja i sztabu niań nie pomaga. Postanawiają zwolnić jedną z niań i zobaczyć czy jeszcze ie redukować etatów.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Remonty u Początków.

U Początków się kreci

Pierwsze dni w StrangerVille