Romuald Pi i jego zazdrosna matka atakuje z zaświatów



 



 Poprzedni post skończył się spokojem. Romuald wziął kąpiel, ogarnął się po baletach i przeczytał jeszcze raz list miłosny, naszła go refleksja, że dziewczyna z listem miłosnym może być całkiem fajna osobą. Zadzwonił pod numer telefonu podany na liściku i zaprosił ją do siebie. Nie chciał by ktoś go widział w jej towarzystwie bo przecież jej nie znał więc jak na głupka przystało wybrał goszczenie jej w domu. Wszystko szło super. Atmosfera robiła się naprawdę gorąca do momentu kiedy nie pojawił się duch matki Romualda i czerwony że wściekłości przepędził biedną dziewczynę a syna beształ równo plus popsuł mu wszystko co można było popsuć w całym domu. Syn próbował uspokoić matkę. Kiedy w końcu sobie poszła odnalazł jej urnę i wysłał ją w zaświaty by w żyć według siebie. Nie marnując czasu umówił się na randkę ze słodką Paulina i właśnie zostali parą. Czuję , że będzie gorąco. Dziewczyna jest w nim zakochana po uszy a i on trzeba przyznać zaczyna inaczej myśleć o swojej przyszłości. 


 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Remonty u Początków.

U Początków się kreci

Pierwsze dni w StrangerVille