Poród i szok
W finałowej scenie porodu... Okazuje się, że Katarzyna rodzi bliźnięta : Józefa i Marię. Widząc co się dzieje: Stanisław daje upust swoim emocjom wpadając w histerię młodego ojca zaś pies słysząc płacz noworodków zaczyna szczekać i łapami chce przewrócić kołyski. Staszek w ostatniej chwili interweniuje i zapobiega nieszczęściu. Bliźnięta to podwojna praca dla pary więc Staszek zatrudnia nianie aby podczas jego nieobecności ktoś pomagał Kasi. Agencja przysyła ku ich zaskoczeniu mężczyznę dość młodego ale za to super działającego. Staszek jest zazdrosny o faceta- nianie. Jednak z powodu natłoku zajęć w gospodarstwie zatrudnia też lokaja a w pracy dostaje awans. Warzywa i kwiaty zaczynają kwitnąć, dzieci krzyczą w niebo głosy wołają. Jedzenia i uwagi. Rosną jak na drożdżach. Katarzyna postanawia skorzystać z tego , że dostała się na studia i zaczyna studiować. Nowy etap życia pary jest trudny ale też niesamowity.
Komentarze
Prześlij komentarz