A jednak nie...



 Dziewczyna jednak ciągle spotyka opór że strony matki, która nie chce jej pozwolić na samotne mieszkanie. Katarzyna poszukuję kogoś przed kim mogłaby się wygadać. Przypomina sobie miłego strasznego od siebie o kilka lat faceta, którego poznała w bibliotece: Filipa Trzewika z którym wymieniła się numerami telefonu ponieważ interesowali się tymi samymi książkami, które akurat były wypożyczone. Umawiają się w Gospodzie w starej dzielnicy. Rozmawiają o marzeniach, książkach i grają w gry. Po prostu miło spędzają czas jako dwójka znajomych. Ku swojemu totalnemu zaskoczeniu na bezpośrednie pytanie czy jest w związku... Odpowiada, że tak ... I tu się kończy miłe spotkanie z Filipem Trzewikiem. Dziewczyna jest zdruzgotana. Próbowała nawiązać pozytywne relacje z kilkoma mężczyznami ale nic jej nie wychodzi. Może jej przeznaczeniem jest zostanie samotną wyspą. I tu pojawia się nie kto inny tylko Jerzy Maliniak.... Były chłopak żony Szymona Biblijnego, którego przy pierwszym spotkaniu dziewczyna oceniła jako playboy i bawidamek. Nie dało się ukryć bardzo przystojny ale jednak ..nie chciała mieć z nim nic wspólnego...jest niedziela rano godz. 7.56. przed barem w StrangerVille stoi para Katarzyna i Jerzy. Przyszli na śniadanie ale jeszcze nie weszli bo... Nie mogą oderwać od siebie oczu a ich rozmowy i flirty nie mogą się skończyć. Widać, że mężczyzna ma doświadczenie w tym jak zdobywa się kobietę zwłaszcza dużo młodszą od siebie. Co się wydarzy w tym samym barze , w którym Basia uwiodła Pitagorasa? Czyżby kolejna historia powtórzyła się w tej rodzinie ? 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Remonty u Początków.

U Początków się kreci

Pierwsze dni w StrangerVille